piątek, 28 grudzień 2012 18:09

Spotkanie z Wojciechem Sumlińskim

Napisane przez 
Oceń ten wpis
(1 Głosuj)
Spotkanie z Wojciechem Sumlińskim Spotkanie z Wojciechem Sumlińskim

Są książki, których nie da się czytać partiami, na raty. Ich lektura pochłania tak bardzo, że czytelnik nie jest w stanie odłożyć publikacji na półkę nie przeczytawszy ostatniego zdania. Są takie, które choć opowiadają o faktach, szokują tak bardzo, że po ich lekturze czytelnik zastanawia się, czy to możliwe, by autor opisywał autentyczne wydarzenia. Takimi publikacjami są między innymi książki Wojciecha Sumlińskiego, który przybył do Władysławowa, by spotkać się z czytelnikami i opowiedzieć o sobie i historii powstania jego książek. To niezwykle interesujące spotkanie miało miejsce 29 listopada.

 

Sala widowiskowa Gminnego Ośrodka Kultury we Władysławowie w czwartkowe popołudnie wypełniła się niemal po brzegi. I choć gość z przyczyn od siebie niezależnych spóźnił się na spotkanie, wszyscy cierpliwie oczekiwali na jego przybycie, nie chcąc przegapić tak niezwykłego spotkania. Wojciech Sumliński opowiadał o swoim życiu, o tym, jak to się stało, że został dziennikarzem i że zaczął pisać książki. Opowiadał o ludziach, których spotkał na swojej drodze i którzy mieli wpływ na jego życie. Wreszcie opowiadał też o problemach, na jakie natrafił, podczas zbierania materiałów i pisania książek. Hipnotyzował publiczność opowieściami o siatce powiązań i układów, które istniały przed laty i istnieją nadal, by ukrywać prawdę niewygodną dla wielu bohaterów jego dziennikarskich śledztw, o ludziach, którzy za wszelka cenę starali się nie dopuścić do wydania publikacji i którzy chcieli zniszczyć jego samego, jego rodzinę oraz bliskich. Opowiadał przez długi czas, a publiczność słuchała w skupieniu i z niedowierzaniem. Słuchała i zastanawiała się, czy to, co Wojciech Sumliński opisuje w książkach: „Kto naprawdę go zabił?”, „Teresa, Trawa, Robot. Największa operacja komunistycznych władz specjalnych” oraz „Z mocy bezprawia” jest prawdą i czy to, co mówi ich autor mogło się zdarzyć. Spotkanie wywołało wiele pytań i wzbudziło wiele wątpliwości wśród obecnych, którzy na własne oczy mogli spotkać człowieka, za sprawą którego wydarzenia sprzed dwudziestu paru lat nie przerodziły się w zamknięty rozdział historii, ale wciąż istnieją w teraźniejszości, a życie dopisuje do nich ciąg dalszy.

 

Autor artykułu:
MW

 

Więcej z tej kategorii: Minęły już 94 lata … »

BIP

Dla administratora

Kontakt

T: +48 63 279 50 93

E: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi.